[WYWIAD] 180621; wywiad dla magazynu Myojo

DjZ8u8IUUAAzKBZ.jpg

Słowem wstępu: 95 line

S.Coups
Q: Opowiedz nam o czarujących stronach Seventeen jako lider grupy!
A: Nasza niesamowita współpraca. Nawet jeśli jesteśmy zajęci, cała trzynastka stara się znaleźć chwilę, żeby spędzić wspólnie czas , na przykład wyjść i zjeść coś razem, żeby przedyskutować różne rzeczy. To dla nas bardzo ważne.

Jeonghan
Q: Pod jakim wrażeniem Jcarats jesteś?
A: Wydaje mi się, że Japońskie Carats trochę powstrzymują swój entuzjazm, to znaczy, że są bardziej „wooah~”. Ale zawsze gdy skończymy śpiewać obdarowują nas oklaskami, są naprawdę uprzejmi. Oczywiście, że będą nas dopingować głośnymi okrzykami, takimi jak „Kyaa!!” czy „Wah!”, więc fakt, że nas dopingują znaczy, że nas kochają i przez to jesteśmy bardzo szczęśliwymi.

Joshua
Q: Czy podczas pobytu w Japonii był taki moment, który był tak zabawny, że chciałeś zatrzymać czas właśnie w tamtej chwili?
A: Wtedy, kiedy spotkaliśmy się z Carats podczas showcase. Dopingowały nas pozdrowieniami, które były nie z tego świata, cudowne!

Słowem wstępu: 96 line

Jun
Q: Podobno lubisz Japońskie mangi i anime. Jakie są twoje ulubione, i dlaczego właśnie te?
A: Jedno anime, które uwielbiałem od zawsze to „Keroro Gunso”. Tamama jest moją ulubioną postacią, jest bardzo uroczy!

Hoshi
Q: Nazwa naszego magazynu, „Myojo” znaczy „jasna gwiazda”. Mamy więc wrażenie, że może być między nami specjalny związek, co o tym myślisz Hoshi-san?
A: Kocham wszystko, co związane z moim uroczym pseudonimem scenicznym, począwszy od tego, jak brzmi, po jego znaczenie. Samo usłyszenie „Hoshi” mnie cieszy. Pewnego dnia chciałbym sam mieć sesję zdjęciową i pojawić się na okładce!

Wonwoo
Q: Czy jest jakieś wyzwanie, które chciałbyś podjąć podczas wrześniowych koncertów w Saitama Arena?
A: Chciałbym dać fanom pokaz, który byłby prawie jak magia; na przykład za skinieniem palca pojawialibyśmy się na scenie, wyskakując z jakichś szalonych miejsc.

Woozi
Q: Czy pracujesz w ostatnim czasie nad jakąś piosenką? Daj nam jakąś małą podpowiedź, co to mogło by być!
A: Pracuję nad utworami do koncertu, balladami, tanecznymi piosenkami… W każdym razie pracuję nad wszystkimi rodzajami, nad kilkoma naraz! To taki czas w ciągu roku, kiedy jestem zajęty tworzeniem piosenek (śmiech).

Słowem wstępu: 97 line

Minghao
Q: Co było w Japonii zabawne?
A: Zaczerpnąłem dużo modowych inspiracji, oglądając chodzących po ulicach ludzi. Widziałem osobę, która nosiła szorstki lniany materiał w schludny sposób!

Mingyu
Q: Jakie jest japońskie wyrażenie, którego ostatnio się nauczyłeś?
A: „Skoncentruj się!” „Nie wygłupiaj się!”. To słowa, które często mówimy sobie z Seungkwanem jako żarty. Wciąż nie jestem pewny, czy to dobre czy złe słowa… (śmiech). Z Seungkwanem zawsze się wygłupiamy, więc nauczyciel Japońskiego powiedział, że to by było zabawne, jakbyśmy tak do siebie mówili.

DK
Q: Powiedz nam o rzeczach, których powinniśmy spodziewać się po „WE MAKE YOU!”
A: Jest tam dużo piosenek, które są chwytliwe i przyjemnie się ich słucha, szczególnie CALL CALL CALL! Tak jak mówią słowa, jeśli zadzwonicie po nas, przepłyniemy dla was ocean.

Słowem wstępu: maknae line

Seungkwan
Q: Poza k-pop’em, jakiego gatunku muzycznego słuchasz?
A: Słucham chyba wszystkich, bez względu na gatunek. Obecnie moją ulubioną piosenką jest „Sandcastles” Beyoncee

Vernon
Q: Proszę przekaż Jcarats wiadomość z twoim świetnym angielskim!
A: Hi This is Vernon. Thank you for your amazing support. We hope to see you more often
(Hej! Tutaj Vernon. Dziękuję wam, za wasze wspaniałe wsparcie. Mamy nadzieję widywać was częściej)

Dino
Q: Wraz z okazją pojawiania się w Japonii częściej, co chciałbyś tutaj robić?
A: Chciałbym przejść całą ulicę Takeshita Road w Harajuku, od początku do końca! Chciałbym też wystąpić w jakimś japońskim programie!

 

Rozmowy grupowe: VOCAL UNIT

DjZ-F6sVsAAjiPC

Woozi: Nasza piątka jest odpowiedzialna za wokal w Seventeen. Myślę, że możecie nazywać nas „mood-makers” zespołu!
Joshua: Jesteśmy unitem złożonym z bandy psotnych dzieciaków.
Jeonghan: Szczególnie Seungkwan i Dokyeom! Ta dwójka jest zabawna jak nie z tej ziemi!
Seungkwan: Wasza trójka też jest dość zabawna! Macie poczucie humoru, które ujawnia się w kluczowych momentach żartów (śmiech).
Woozi: Myślę, że to się nazywa współpraca.
DK: Wszyscy się dobrze dogadujemy i często razem wygłupiamy. Ale czasem inni nie traktują tego jako żartu i się denerwują (smutny).
Woozi: Tak, jesteśmy ze sobą od czasów trainees, więc jesteśmy jak prawdziwa rodzina, ale tak jak rodzina miewamy w spory. Ale wybaczamy sobie bardzo szybko. Albo raczej, zapominamy, że w ogóle się pokłóciliśmy!
Joshua: Nasza piątka często wychodzi razem na obiad, prawda?
Jeonghan: Jemy takie rzeczy jak samgyeopsal, albo sushi, albo inne…
DK: Gdy jemy i żartujemy razem, to wszystko od razu lepiej smakuje!
Seungkwan: Woozi zawsze płaci za jedzenie. Jest naszym wspaniałym liderem!* (Seungkwan powiedział to po japońsku)
Woozi: Ale kiedy ćwiczymy, to nasz maknae Seungkwan przejmuje dowodzenie. Jestem wdzięczny za takiego kompetentnego młodszego brata!
DK: Woozi często gra ze mną w baseball, kiedy jesteśmy w Korei. Kiedy byłem w podstawówce, byłem w Małej Lidze, coś w rodzaju drużyny baseballowej, a ostatnio zapał do baseballu znowu się we mnie obudził. Kupiłem nawet rękawicę i piłkę.
Woozi: Dzisiaj też graliśmy. Robimy to zawsze, kiedy mamy czas. To naprawdę zabawne~
Seungkwan: Właśnie tak, zawsze gdy mamy wolny czas, to spędzamy go razem, to naturalne. Czasem mamy przerwy, które trwają nawet tydzień, ale po dwóch lub trzech dniach kończymy pisząc do siebie lub dzwoniąc.
Joshua: Nawet jeśli nie mamy nic ważnego do powiedzenia, zagadujemy się zwyczajnym „co dzisiaj robisz?’
Woozi: A ponieważ zawsze się ze sobą wygłupiamy, nasza piątka zawsze wspiera się nawzajem; nasza przyjaźń jest najlepsza!

Rozmowy grupowe: HIP HOP UNIT

DjZ-QjlVAAAghV6

Mingyu: W naszym unicie każdy jest przystojny!
S.Coups: Wyróżnia nas to, że sami piszemy nasze partie w tekstach.
Wonwoo: Pewnie, sami robimy nasze partie, ale piszemy także te dla pozostałych.
Vernon: Wszyscy myślimy o słowach indywidualnie.
Wonwoo: Ale w moim przypadku, jeśli nie mam słów, które chciałbym napisać, nie mogę niczego wymyślić.
Mingyu: Tak samo.
S.Coups: Jestem osobą, która pisze teksty tylko wtedy, kiedy jest zainspirowana. Raz zastanawialiśmy się nad własnymi tekstem, pokazaliśmy innym i potem pracowaliśmy nad nim wspólnie. Wczoraj także zrobiliśmy sobie taką „sesję porad”. Ale osobą, która najswobodniej radzi sobie z pisaniem, jest Vernon! Nie tylko jego osobowość, ale też sposób, w jaki myśli, jest nieprzewidywalny.
Vernon: To dlatego, że mój umysł jest poza przestrzenią kosmiczną!
S.Coups: Widzicie! Właśnie to! Ale wydaje mi się, że jeśli spojrzeć na to z innej strony, to każdy z nas jest trochę „swobodny” na swój własny sposób? Kiedy mamy przerwy w Korei, każdy spędza czas inaczej.
Wonwoo: Nawet podczas wyjazdu do Japonii wszyscy robiliśmy swoje. Każdy z nas poszedł jeść to, na co miał ochotę…
S.Coups: Ramen, yakiniku, okonomiyaki, sushi!!
Vernon: Pizza, makaron, stek, naleśniki!
Mingyu: Ja jadłem owsiankę, bo byłem chory…
Vernon: Poszedłem na basen, który był w hoteli i wybrałem się na zakupy (śmiech). Swoją drogą, jak wy wkręciliście się w hip hop? Ja dlatego, że usłyszałem jak grają go na ulicy.
S.Coups: W moim przypadku poznałem go pod wpływem mojego instruktora od śpiewu.
Wonwoo: Ja także wkręciłem się, kiedy byłem jeszcze trainee. Powiedziano mi, że mój głos bardzo dobrze pasowałby do hip hopu i w ten sposób zacząłem słuchać go więcej.
Mingyu: Ja tak samo. Im więcej go słuchałem, tym bardziej mi się podobało.
Wonwoo: Podoba mi się to, że hip hop tworzy się przez opisywanie naszych uczuć, a potem tworzenie pasującej do tego melodii.
Mingyu: Tak, dokładnie. Och swoją drogą, mimo że jesteśmy hip hop teamem, jesteśmy też dość dobrzy w tańczeniu.
Vernon: I potrafimy śpiewać.
Wonwoo: Jesteśmy też bardzo czarujący!
S.Coups: Proszę czekajcie na nasz koncert w Saitama we wrześniu!

Rozmowy grupowe: PERFORMANCE UNIT

DjZ-YvAUcAA8eL1

The8: Performance Unit jest odpowiedzialny za olśniewające wystąpienia. Od tańca do śpiewania czy rapowania, oczarujemy was.
Dino: Uważam, że nasze pokazy to zupełnie inny rodzaj „wizualnego widowiska.”
Jun: Poza tym w kwestii języków, czy nie jesteśmy dość zróżnicowani? The8 i ja mówimy po chińsku, Dino uczy się japońskiego.
Dino: Tak, jestem z tego dumny, że pracuję nad japońskim bardzo intensywnie. Jeżeli ktoś mówiłby do mnie powoli, to jestem pewien, że większość bym zrozumiał.
Hoshi: Jakiego japońskiego zwrotu nauczyłeś się ostatnio?
Dino: „Nie mogę w to uwierzyć!” Używasz tego, kiedy jesteś zaskoczony.
Hoshi: Super! W ten sposób nasza czwórka potrafi zrobić wszystko bez pomocy. I nawet gdy ćwiczymy, to jestem przekonany, że nasz unit pracuje najwięcej.
The8: Nawet jeśli wszystkie grupowe treningi się kończą, to nasza czwórka zostaje, żeby poćwiczyć nieco dłużej. Nie ma znaczenia, jak bardzo jesteśmy zmęczeni, staramy się zostać co najmniej na godzinę!
Jun: Czasami, kiedy opracowujemy choreografię, kończy się tak, że siedzimy nad tym całą noc.
Dino: Podchodzimy z entuzjazmem do pracowania nad sobą i tworzenia jeszcze lepszych performance’ów. Ale w życiu prywatnym… wydaje mi się, że Jun hyung jest najbardziej entuzjastyczny.
Jun: Ja? Nie masz na myśli Hoshi’ego? Znaczy, podczas koncertów, kiedy wszyscy są już zmęczeni, czy on nie robi rzeczy, na przykład śpiewa z jeszcze większym zapałem, żeby dodać innym energii?
Dino: Cóż, to wtedy, kiedy jesteśmy na scenie, prawda? Mówię o naszej prywatnej stronie. Na przykład, kiedy lubimy jakieś jedzenie, to jemy tylko tą konkretną rzecz (śmiech). Kiedy miałeś fazę na herbatę z mlekiem, to wszystko, co było w lodówce, to właśnie twoja herbata!
Hoshi: Pamiętam, jaki byłem zaskoczony, kiedy otworzyłem lodówkę, i zobaczyłem, że jest po brzegi wypełniona herbatą.
The8: Czy on nie miał też fazy na ostry ramen?
Jun: Yup. Szafki były zapchane paczkami z ostrym ramenem!
Dino: Ale kochane jest w Junie to, że nigdy nie trzyma wszystkiego dla siebie, zawsze dzieli się ze wszystkimi.
The8: Co ostatnio lubisz najbardziej?
Jun: To coś, co zawsze kupuję, kiedy jestem w Japonii – umeboshi snacks. Uwielbiam saszetki z umeboshi, więc kiedy tylko jestem w jakimś japońskim sklepiku, od razu je kupuję!

 


PL: peachyho @ Seventeen Poland
ENG: pinkseungkwanie
Prosimy o podawanie źródła przy braniu naszych tłumaczeń!
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s