[WYWIAD] Seventeen dla High Cut – Rocznik 1997 (Mingyu, DK, THE8)

DK:

Jesteś nazywany najlepszym twórcą chwytliwych haseł w Seventeen. „Of course”, „Yes of the Yes”, „Shim! Kung!”. Wszystkie z nich są wręcz uzależniające. Jesteś z tego dumny?
To przychodzi mi całkiem naturalnie, ale cieszę się, kiedy członkowie to podłapują *śmiech*.

Jesteś odpowiedzialny za falsetto (śpiewanie wysokim głosem) i ad libitum (dowolność, swoboda w wykonywanym utworze). Wygląda na to, że bardzo dbasz o swój głos.
Tak, oceniam kondycję mojego gardła codziennie zaraz po przebudzeniu. Piję wodę, a później sprawdzam swój głos dzięki nuceniu. Stopniowo rozluźniam gardło i robię rozgrzewkę. Jeśli coś jest nie tak, staram się ustrzec przed śpiewaniem tego dnia.

Czy jesz coś, co niekoniecznie dobrze wpływa na kondycję twojego gardła?
Za czasów bycia trainee, lubiłem pić sok z korzenia kwiatu kampanuli. Lekarz powiedział mi, że nie jest to dla mnie dobre i zamiast tego piję dużo wody, kładę ręcznik na szyję i włączam na noc nawilżacz powietrza.

Jak wygląda twój ranking osób z największym urokiem spośród członków Seventeen?
Jeśli chodzi o urok, nie wydaje mi się, abym był jednym z najlepszych. Może na trzecim miejscu?
Na pierwszym miejscu jest dla mnie Hoshi. Na scenie wręcz ocieka energią i charyzmą, mimo tego, że normalnie ciągle żartuje, przytula się do wszystkich i całuje. Drugie miejsce należy do Jeonghana! On jest naprawdę zabawny. Nie jest zbyt wytrzymały fizycznie, ciągle narzeka, że jest zmęczony, ewentualnie bardzo zmęczony i to naprawdę śmieszne, kiedy słucha się go powtarzającego na okrągło jedno i to samo. Chyba zakochałem się w uroku Jeonghana *śmiech*.

Wygląda na to, że często wybierasz się z Jeonghanem na spacery nad rzekę Han.
Nie mam hobby. Zwykle oglądam filmy lub właśnie chodzę z Jeonghanem nad rzekę Han by sobie porozmawiać na różne tematy.

Czy mógłbyś zaspoilerować co nieco z waszego nadchodzącego comebacku z drugim pełnym albumem?
To *pozuje i klaszcze*.

Czy to coś zawiera się w choreografii do waszej nowej piosenki?
Może tak, może nie *śmiech*. Proszę, poczekajcie na to.

Continue reading „[WYWIAD] Seventeen dla High Cut – Rocznik 1997 (Mingyu, DK, THE8)”

Reklamy

[WYWIAD] Seventeen dla High Cut – Rocznik 1998 i 1999 (Seungkwan, Vernon, Dino)

VERNON (1998)

W jednym wywiadzie powiedziałeś, że interesują cię ośmiornice, czy ostatnio znalazły się inne zwierzęta które cię tak zaciekawiły?
Ostatnio umarł kot, którego wychowywaliśmy przez 10 lat. Dodamie. Słyszałem, że moja młodsza siostra cały dzień płakała, to do niej był najbardziej przywiązany. Jakikolwiek próbuję pocieszyć to nadal jest ciężko, siedziałem koło niej i razem byliśmy zasmuceni.

Kiedy pojawiłeś się w <Show Me The Money> na pytanie „Jak siebie widzę” odpowiedziałeś „Bardzo zrelaksowany”. W jakim momencie jesteś najbardziej wyluzowany?
Wcześniej stawałem na scenie z myślą „Muszę sobie dobrze poradzić”. Byłem tym obarczony i wydawało mi się, że to za wiele. Teraz wchodzę na scenę z myślą „Bawmy się na scenie tak jak robimy to na treningach”. Dzięki temu mogę się zrelaksować i próbuję różnych rzeczy. Reakcja fanów jest dobra. Właśnie to ostatnio sobie uświadomiłem.

Wszystko może wydawać się spokojne, ale są też chwile napięcia, prawda?
Jestem zdenerwowany kiedy nagrywamy programy rozrywkowe. To bardzo ciężkie.

Z wyglądu przypominasz chłodną osobę, ale słyszałem/łam, że raczej się ociągasz.
Dino wybrał cię jako członka o którego najbardziej musi/muszą dbać.
To prawda. Niedawno byliśmy w Jakarcie i był basen w miejscu, w którym się zatrzymaliśmy. Włożyłem portfel do kieszeni spodenek kąpielowych i woda go zalała. Kupony do kawiarni też się zmoczyły (śmiech) Tyle razy je zgubiłem, że nawet nie miałem okazji ich użyć.

Musiałeś dużo słyszeć o „rozdaniach nagród dla aktorów”. Twój pseudonim to Vercaprio. Jest jakiś powód dlaczego zostałeś piosenkarzem a nie aktorem?
Właściwie to nie zacząłem z myślą trenujmy-ciężko-i-zadebiutujmy, jakoś tak wyszło. Brałem proste lekcje, ale nie było łatwo. Tak jak słyszałem, było bardzo ciężko, rozglądałem się i reszta członków była tam dużej niż ja, zaciskałem zęby do samego końca. „Ah, oni też to robią więc nie mogę się poddać.” Faktycznie na początku to znosiłem. Czas tak powoli mijał i cel o staniu się piosenkarzem został osiągnięty. Teraz odczuwam rezultat ciężkiej pracy gdy staję na scenie. Nie skaczę kiedy sam jestem podekscytowany, ale podskakuje wraz z publiką gdy nas dopinguje.

Continue reading „[WYWIAD] Seventeen dla High Cut – Rocznik 1998 i 1999 (Seungkwan, Vernon, Dino)”